Porażka pod Jasną Górą!
Kiedy wydawało się, że mecz Skry z BKS Stal zakończy się remisem, gospodarze wykorzystali swoją szansę i zdobyli gola...
Skra – BKS Stal Bielsko-Biała 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 Nowak (89.)
Skra: Kotecki – Mastalerz, Błaszkiewicz, Woldan, Obuchowski – Musiał, Olejnik, Nocoń, Mularczyk, Witkowski – Nowak (90. Ogłaza)
BKS: Poloczek – Kareta, Bezak (85.Iskrzycki), Szczęsny, Caputa (68. Czaicki), Pląskowski (80. Wróbel), Zdolski, Sobala, Karcz, Będzieszak, Dzionsko
Spotkanie bialskiej Stali ze Skrą Częstochowa odbyło się w ramach 23. kolejki III ligi 3 grupy. Był to drugi mecz bielszczan pod wodzą trenera Dariusza Okonia, a ponieważ debiut w roli pierwszego szkoleniowca trener Okoń miał udany (wygrana 1:0 z Unią Turza Śląska), kibice BKS mieli nadzieję również teraz na kolejne punkty.
Mecz był wyrównany i niemal od początku było wiadomo, że o końcowym wyniku może zadecydować jedna akcja. Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy groźnie atakowali. Dwukrotnie bliski szczęścia była najlepszy strzelec częstochowian - Damian Nowak. Po kwadransie BKS Stal uspokoił grę i nie pozwalał gospodarzom zbliżyć się zbyt blisko swojego pola karnego. W końcówce pierwszej części meczu gra toczyła się głównie w środku pola, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki.
Początek drugiej połowy należał do BKS Stal, jednak bielszczanie nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy. Skra zaatakowała śmielej pod koniec spotkania i okazało się to skuteczne. W 89. minucie meczu po rzucie rożnym gola zdobył Nowak. W doliczonym czasie gry świetnej sytuacji nie wykorzystał Będzieszak, który z kilku metrów trafił w poprzeczkę. Mecz zakończył się wygraną Skry 1:0, która tym samym zanotowała pierwszą wygraną na wiosnę na własnym boisku.







